Directed by Jazz: Music of Abbey Lincoln


16 sierpnia 2019 20:30

Dodaj do kalendarza Google

Serdecznie zapraszamy na piątkowy cykl koncertów pod nazwą „Directed by Jazz”.

W ramach projektu „Directed by Jazz” chcemy przybliżyć twórczość najwybitniejszych twórców światowego jazzu, którzy na stale zapisali się w pamięci wielu pokoleń muzyków i słuchaczy. Zaproszeni muzycy będą przedstawiać oryginalne aranżacje utworów, prezentując przegląd twórczości wybranego artysty. Nie zabraknie również własnych interpretacji i improwizacji. Za każdym razem skład zespołu będzie tematycznym odzwierciedleniem prezentowanego artysty. Koncerty w ramach „Directed by Jazz” to z jednej strony spotkanie z historią jazzu a z drugiej doskonała okazja do wysłuchania nietuzinkowych przedstawicieli tego gatunku.


W muzyczny świat niezwykłej wokalistki Abbey Lincoln, ostatniej z wielkich wokalistek złotej ery jazzu zabiorą nas:

Karolina Beimcik - wokal
Maciej Kądziela - saksofon altowy
Mateusz Gawęda - fortepian
Michał Jaros - kontrabas
Krzysztof Szmańda - perkusja

Abbey Lincoln (właściwie Anna Marie Wooldridge) urodziła się 6 sierpnia 1930 roku w Chicago, zmarła 14 sierpnia2010 w Nowym Jorku na Manhattanie w wieku 80 lat. Swój debiutancki album Affair… A Story Of A Girl In Lovenagrała stosunkowo późno, bo w wieku 26 lat. Po tym debiucie jej kariera nabrała jednak tempa. W swoim dorobku ma ponad 20 albumów studyjnych, współpracowała z wielkimi instrumentalistami swoich czasów: Theloniousem Monkiem, Stevem Colemanem, czy Maxem Roachem – swoim późniejszym, jedynym mężem.

Z perkusistą - Maxem Roachem poznała się w jednym z klubów w Los Angeles, podczas jej wieczornego występu w 1959 roku. Trzy lata później muzycy wzięli ślub. Jeszcze przed ślubem, wraz z Maxem Roachem, Abbey Lincoln nagrała wspaniałą, ważną społecznie i wybiegającą muzycznie na przód płytę – We Insist! Freedom Now Suite(1960). Jest to zbiór awangardowych protest songów, które poruszają kwestię praw obywatelskich Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych. Muzyka na tym mocnym albumie, jest chyba jeszcze bardziej przejmująca niż wyśpiewywane przez Abbey teksty. To kompozycje bardzo przenikliwe, muzycznie wybiegające o wiele na przód – bez instrumentu harmonicznego, z fragmentami deklamacji i przeraźliwego wrzasku wokalistki. Małżeństwo Abbey i Maxa rozpadło się po 8. latach, ale ich wspólne nagrania, pomimo upływu 50 lat - bronią się do dziś.

Podczas małżeństwa z Maxem Roachem, Abbey Lincoln przestała intensywnie eksplorować jazzowe sceny. To on utrzymywał rodzinę i zajmował się swoją karierą. Abbey – zjawiskowo piękna i wyważona schowała swoje muzyczne aspiracje do kieszeni, jako substytut traktując produkcje filmowe. Zagrała w kilku filmach: m.in. Nothing But A Man (1964), For Love Of Ivy (1968) Jednak bazowanie na swoim wdzięku i wyglądzie szybko przestało ją satysfakcjonować. Zarzucając Roachowi szowinizm i niedocenianie jej talentu, w 1970 Abbey wniosła pozew o rozwód, aby przez resztę życia móc bezkarnie poświęcić się muzyce. Od tego momentu nagrała wiele wspaniałych, swingowych płyt, które od razu płynnie przechodziły do historii jazzowej wokalistyki i do dziś stanowią bezwzględną inspirację dla wszystkich ludzi, posiadających choć krztynę muzykalności.

Abbey Lincoln słynęła z pewności siebie. Nie lubiła być stawiana na równi z divami swoich czasów. Czuła się zbyt oryginalna, wyjątkowa i dumna, by pozwolić sobie na porównania do kogokolwiek. Trudno się dziwić. Wyjątek stanowiła jedynie Billie Holiday. W obszernej dyskografii, Abbey Lincoln nagrała dwie płyty poświęcone pamięci swojej największej i prawdopodobnie jedynej idolki (Abbey Sings Billie Vol. 1 i Vol. 2,1987). To właśnie od Lady Day, Abbey przejęła egzaltację i intymny stosunek do wykonywanych piosenek. Wkładała w nie całe serce i swoją czarną duszę. Zmarła na Manhattanie w 2010 roku. Dziś miałaby 89 lat.
Źródło: Abbey Lincoln – dziś nikt już tak nie śpiewa | jazzarium, Marta Jundziłł


START: 20:30
BILETY: 40 PLN

✱ Bilety są dostępne na naszej stronie internetowej www.12on14club.com / w kasie klubu / przed koncertem „na bramce” (jeśli pula biletów nie została wyczerpana).
✱✱ Posiadaczom kart muzyka, fotografika, dziennikarza i managera, przysługuje wolny wstęp.

Bądź na bieżąco

Zapisz się do naszego newslettera

Email