Kaczmarczyk/Jonkisz Directions in Music: Elvin Jones

Kaczmarczyk/Jonkisz – Directions in Music: Elvin Jones

In Koncert, Recenzja by Redaktor

Miał rację magazyn „Life” nazywając swego czasu Elvina Jones’a „najwspanialszym rytmicznym perkusistą świata”, a my po wczorajszym koncercie z całą przyjemnością nadajemy ten sam tytuł niezwykłemu Kazimierzowi Jonkiszowi, który wraz z Pawłem Kaczmarczykiem (p), Marcinem Żupańskim (sax, fl) i Wojciechem Pulcynem (db), – w ramach cyklu Directions In Music – po mistrzowsku przeniósł nas w świat coltrane’owskiego kwartetu nagrywającego albumy A Love Supreme, Impressions i Ascension, a także – i może przede wszystkim – jones’owego zespołu Jazz Machine. Zbliżając się powoli do setki zorganizowanych w naszym klubie koncertów możemy z całym przekonaniem powiedzieć, że takiej energii, takiego grania i takiej radości na twarzach Publiczności jeszcze u nas nie było. Próba opisania tego, co Kazimierz Jonkisz gra na bębnach, byłaby katasfrofą nawet dla bardzo sprawnego pisarza. Tego się nie da wyrazić żadnymi słowami! Tego trzeba było posłuchać, by bijąc brawo do upadłego i wydając z siebie dzikie okrzyki, dać ujście emocjom, które czterech wybitnych muzyków pakowało w nas seriami, jak z ciężkiego karabinu maszynowego. Dlatego kapitulujemy również przy próbie oddania hołdu wielkiej pianistyce Pawła Kaczmarczyka – który wczorajszy program na dodatek przygotował i kongenialnie przetworzył w sposób, pod którym z przyjemnością podpisałby się sam mistrz Jones i zespołowi koledzy. Podobnie poddajemy się w przypadku Marcina Żupańskiego, który wcielił się znakomicie a to w Johna Coltrane’a a to w Joe Farella, by zagrać na flecie. Oczywiście, bez szans jesteśmy również w przypadku Wojciecha Pulcyna, o którego skupieniu, muzykalności i technice krążą po świecie zasłużone legendy. I jeśli tak kapitulujemy przed całym tym kwartetem we wczorajszej niezwykłej całości, to jest to – zapewniam – piękna kapitulacja. I chcielibyśmy tak kapitulować zawsze, co wieczór, z uśmiechem na ustach, z rozedrgnaym sercem, rozkrzyczani, z opuchniętymi dłońmi, szczęśliwi pełnią jazzowego szczęścia. Bo wczoraj, Drodzy Państwo, był Jazz! Najbardziej jazzowy, wręcz najjazzowniejszy. Cudowny i wielki. Jedyny!

Playlista:
I set
1/. Keiko’s Birthday March (Elvin Jones)
2/. By George (George Coleman)
3/. Agenda (Elvin Jones)
4/. My One and Only Love (Guy Wood, Robert Mellin)
5/. Three Card Molly (Elvin Jones)
II set
1/. Village Green (Billy Green)
2/. Ray Nay (Elvin Jones)
3/. Didi Afrique (Elvin Jones)
4/. Naima (John Coltrane)
5/. Doll Of The Bride (trad., aranż. Keiko Jones)

17.02.2016 Kaczmarczyk/Jonkisz – Directions in Music: Elvin Jones